„Tusk wam śmierdzi?” To może czas zapytać, dlaczego. Bo odkąd wrócił, pierwszy raz od lat widać, że ktoś próbuje posprzątać bajzel, który zostawił PiS. A to wcale nie jest proste. Kiedy przez osiem lat państwo było firmą rodzinną Kaczyńskiego, trudno oczekiwać, że po dwóch latach wszystko zacznie działać jak w zegarku. Ale wystarczy spojrzeć, jak wielu dziś tęskni za „tamtym porządkiem”, choć tamten porządek był tylko dobrze opakowanym chaosem.
PiS rządził emocjami, nie rozumem. Wmawiał ludziom, że dostają, gdy w rzeczywistości zabierał. Inflacja pożerała więcej niż jakiekolwiek 500+, ale propaganda w TVPis krzyczała, że Polska rośnie w siłę. Tak, rosła – tylko długi, deficyt i drożyzna. Kaczyński stworzył kraj, w którym nikt nie rozumiał, jak bardzo go oszukano, bo każdy był zajęty szukaniem wroga.
Wróg był zawsze ten sam – Tusk, Niemcy, Unia, czasem nawet własny sąsiad. Bo PiS wiedział, że w gniewie łatwiej rządzić. Wystarczyło rzucić hasło, wywołać aferę, pokazać palcem. A w tle miliardy przepadały w fundacjach, spółkach, mediach. Nigdy wcześniej Polska nie była tak bardzo własnością jednej partii.
Zamiast inwestycji – przekazy dnia. Zamiast rozwoju – wiece nienawiści. Państwo, które mogło się modernizować, ugrzęzło w paranoi. Energetyka? Katastrofa. Kolej? Ruina. Edukacja? Cofnięta o dekadę. Ale za to w TVPis każdy dzień zaczynał się od hymnu o Kaczyńskim, który „broni narodu”.
Tymczasem Zachód inwestował, szedł w zieloną energię, nowe technologie, nowoczesne rolnictwo. A my? Walczyliśmy z wiatrakami – dosłownie, bo przecież wiatraki „szkodziły Polakom”. Każdy, kto próbował coś zmienić, był zdrajcą. I tak przez lata PiS hodował naród podejrzliwości, aż ludzie zaczęli się bać myśleć inaczej.
Dziś, kiedy Tusk mówi o reformach, od razu słyszy, że to „zdrada”. Bo dla tych, którzy żyli z chaosu, porządek to zagrożenie. Nie da się ukraść miliardów, gdy wszystko jest jawne. Nie da się robić polityki na kłamstwach, gdy media przestają być tubą władzy. Dlatego wrzeszczą, dlatego próbują znów rozpalić gniew.
Ale Polska zaczyna się budzić. Wróciły pieniądze z Unii, ruszyły inwestycje, samorządy znów mogą działać bez strachu, że stracą dotacje za „zły światopogląd”. To jeszcze nie raj, ale pierwszy raz od dawna widać kierunek. Bo Tusk nie musi udawać zbawcy. Wystarczy, że mówi prawdę, a to już dla PiS-u cios śmiertelny.
Najbardziej boli ich to, że nie ma już telewizora, który zrobi z kłamstwa fakt. Że nie da się już wcisnąć ludziom bajki o „polskim dobrobycie”, gdy w portfelach dalej dziura. Bo prawda zawsze wraca, nawet jeśli próbowali ją zakopać pod toną propagandy.
Nie trzeba kochać Tuska, żeby to widzieć. Wystarczy trochę pamięci i odrobina rozumu. Bo jeśli ktoś wciąż wierzy, że Kaczyński dbał o Polskę, to znaczy, że propaganda zrobiła z niego ofiarę. A dziś, po latach kłamstw, właśnie ofiary najbardziej boją się wolności.
Więc zanim ktoś znów powie, że „Tusk wam śmierdzi”, niech spojrzy na rachunki, na ceny, na to, jak wygląda kraj po ośmiu latach cudów PiS-u. I może wtedy zrozumie, że to nie Tusk śmierdzi. To po prostu zapach spalonej propagandy”.
„Pan Tymek” o Donaldzie Tusku.
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba
Dodane 18=04-2026
Tomasz Lis, tymi oto słowami, przepięknie „podkreślił” Nawrockiego…🤘
„Do Nawrockiego i do Polaków:
Panie kolego Dyzma!
Jak Tusk pracował dla ojczyzny – to Ty zanieczyszczałeś pieluchy!
Jak Tusk robił wielką politykę i walczył z kryzysami, w tym światowym – Ty napie*dalałeś się z półgłówkami po lasach!!!
Jak Tusk dbał o rodzinę, ciężko pracował, wychowywał i kształcił dzieci – to Ty chadzałeś „z doskoku” do panny z dzieckiem, a rodzinę założyłeś, kiedy sam spłodziłeś jej dzieciaka…
Jak robiłeś kilometry, wożąc panienki do Grand Hotelu – to Tusk budował Ci drogi…
Jak Tusk ściągał do Polski miliony euro – Ty wyciągałeś od nieporadnego życiowo człowieka oświadczenia i podpisy, żeby przejąć jego mieszkanie!
Jak pisałeś, kołku stadionowy, swój nędzny doktoracik o gangsterach – to Tusk rządził Europą!
A teraz, kiedy Tuska z uśmiechem i uznaniem poklepują po ramieniu przywódcy obcych państw – na Twój widok odwracają głowy, bo nawet na forum ONZ nie potrafisz się powstrzymać od pakowania do mordy białych woreczków… Jak zwykły menel!
Mały, chory człowiek, z wielkim ego i sku*wysyństwem w życiorysie😡
Panie Dyzma!
Tusk jest premierem i został nim po raz drugi!
A Twojego nazwiska nikt by nawet nie kojarzył, gdyby nie Kaczyński!
Taka jest między Wami różnica!
Kończąc, chciałam zapytać wyborców Nawrockiego…
Czy Wy, którzy robicie z Tuska demona – zastanowiliście się choć przez chwilę, dlaczego nikt nie nazywa go ćpunem, alfonsem, kibolem, naciągaczem? Dlaczego nie padł wobec jego osoby nawet cień podejrzeń, nie ukazał się nawet jeden spreparowany news, który pokazałby go w złym świetle jako człowieka, męża, ojca, dziadka, współpracownika, sąsiada? Dlaczego? Może dlatego, że wobec Donalda Tuska, nie ma i nigdy nie było choćby cienia podejrzeń o niemoralne postępowanie!
I nawet Kaczyński tego nie zmienił, chociaż bardzo się przez całe swoje życie starał!”

 

Dodane 26-07-2026 – z FB:
Dlaczego nigdy nie zagłosuję na pis?
Byliśmy wczoraj na zakupach, niby normalna rzecz bo za pis też się robiło robiło a jednak zakupy to poważny argument by na pis nie głosować.
Jesteśmy z mężem już w wieku słusznym i to na tyle, że pamiętamy czasy gdy półki sklepowe były puste, były też kartki i galopująca inflacja a ustrój ówczesny nazywał się komuną. Członkowie rządzącej wówczas partii również krzyczeli że wszystko robią dla dobra obywateli, zapewniali, że żyje im się dostatnio choć widok półek sklepowych temu przeczył. Pamiętamy też czarny rynek, sklepy komercyjne i Pewex.
Pamiętam gdy jako dziecko pojechałam z rodzicami do Niemiec i jak bardzo chciałam by nasze półki sklepowe wyglądały jak niemieckie.
Pamiętam czas gdy zostaliśmy rodzicami i trzeba było polować na większość artykułów. Pamiętam pierwsze wybory 4 czerwca i ogromną nadzieję gdy mieliśmy przystąpić do UE.
Pamiętam jak po przystąpieniu do UE Polska zaczęła się zmieniać.
Dziś młode pokolenie już nie pamięta biedy sklepowej, nie pamięta, że by mieć markowe ciuchy czy buty trzeba było kupić je za dolary lub bony PKO czy na czarnym rynku bo w sklepach tylko jakieś tam szmatki. Młodzież nie pamięta również, że nie było tak dobrze by np. na koncert do Berlina jechać ot tak bez niczego tylko należało odstać swoje po paszport.
Dziś młodzież ma wszystko czego zapragnie ale to nie jest dane na zawsze. Bo gdy do koryta dostaną się pisowcy nieważne czy od Jarosława czy ch>je od Bambika wrócimy do biedy sprzed lat.
Próbkę mieliśmy gdy rządził pis, schab był luksusem, masło dzięki Szydłowej poszybowało w kosmos z ceną, inflacja znów zaczęła galopować nawet podstawowych rzeczy. Władza uważała, że narodowi starczy micha ryżu a luksus to dla wybranych, władza też na ołtarze wyniosła patologię płacąc kasę za nic.
Na szczęście pogoniliśmy pis, wróciła normalność. Wczoraj na zakupach nie musiałam liczyć ile czego mogę kupić. Masło już nie 10zł czy 12zł ale 4,22 zł (bez promocji) schab nie 25zł a 10zł za 1 kg, prócz tego pełno promocji i obniżek bo producenci zaczęli bić się o klienta. Kupiłam wszystko co miałam na liście z miłym zaskoczeniem, że jeszcze trochę grosza zostało i mogliśmy w drodze powrotnej z zakupów wjechać na kawę i ciacho.
I właśnie dlatego zagłosuję na Tuska i KO a nie na pis. Bo chcemy godnie żyć z tego co zarobimy czy zarobiliśmy. Nie jesteśmy patologią ciągnącą zasiłki z MOPS mamy więc prawo oczekiwać, że żaden rząd nas nie okradnie i każe nam egzystować na łasce czyli na misce ryżu by dygnitarze partyjni żyli ponad stan.
Nie chcę też bać się bojówek bijących ludzi bo wydaje im się, że ktoś jest obcy a Polska ma być dla Polaków i to katolików.
Zagłosuję na KO i Tuska bo chcę czuć się bezpiecznie, chcę by inni postrzegali Polskę jako kraj demokratyczny, szanujący prawa człowieka i zwierzęta. Nie chcę pisowskiego okradania budżetu, nie chcę wylewanej nienawiści i obrażania narodu. Jestem Polką która kiedyś była dumna, że społeczeństwo pogoniło partię i czas zniewolenia a po czasie zwątpienia gdy społeczeństwo dało się kupić za swoje pieniądze chcę znów być dumna z mojej ojczyzny. A gwarantem tego jest KO nie pis.

1

1
Fibi kochana, napisałaś prawdę prosto z serca i najprawdziwszą. Dodam jeszcze że urodziłam sie na 2 lata przed końcem II wojny światowej i pamiętam tamte czasy i Gomułkę i Bieruta i dzieci wysokich ruskich urzedników: choćby „dwóch takich, co ukradli ksieżyc”. Oni tak dobitnie jeszcze jako maluchy pokazali swój charakterek, ze byłam przerazona, gdy w wolnej już Polsce znowu zobaczyłam tych dwóch kręcących się koło Wałęsy i choć się na nich poznał, to jednak ich pokrętna natura pomogła tak wielu omamić, by znowu znaleźć sie na szczycie. A od tamtego czasu swołocz ogłupia miliony ciemnego narodu – to nie ja ichtak nazywam – sami tak o swoich wyborcach mówią „ciemny lud to kupi”. Zagadnijcie kogo mi nagminnie przypomina Gomułka, choć minęły lata długie. dla niepoznaki „ten” otacza się ludżmi i trochę rubasznego humoru ku uciesze swojaków wprowadza.

  • Odpowiedz