1067. Kto zgadnie, gdzie najwięcej pokrętnych kościółowych? Czyżby WIARA w okresie pisomanii była pałą na demokrację?

Z Bogiem na ustach, z zawiścią w sercach,  z pragnieniem władzy i mamony za każdą cenę – ki diabeł ich omotał i wciągnął we władanie sporą część ogłupiałego bezmyślnego narodu?  Uważam, ze PiS i cała ta formacja – to najgorsi  antychryści.  

JAKŻE OKRUTNE dla istnienia demokracji i narodu jest sprzeniewierzenie prawdy Jezusa i pierwszych chrześcijan w polskim katolicyzmie. Czytaj niżej..

Zbigniew Jurczak

Religia, zwłaszcza szkolna, oświatowa, państwowa – to nauka wiary. Religioznastwo – ograniczonej do religii wiedzy. Według mnie poprawne określenie czym jest lub może być współczesna etyka w europejskiej kulturze, sprecyzował S.Obara (Tyrania złudzeń. Studia z filozofii polityki. 2009.). Według niego, to ewangeliczne dzieje Chrystusa są archetypem humanizmu i tym samym nie są własnością jakiejkolwiek religii, a stanowią podstawę kulturową europejskiej cywilizacji. Są to, jak wymienia: 1/ Miłość, gotowość poświęcenia się dla innych ludzi, 2/ Równość i sprawiedliwość, chęć pomocy zwłaszcza biednym i poniżonym, 3/ pokora, szacunek dla innych, nawet błądzących, 4/ wierność sobie, trwałość przekonań, 5/ poszanowanie prawdy i prawdomówności, 6/ umiejętność wybaczania, nawet wrogom, 7/ odrzucenie przemocy w walce ze złem. Wartości te są bliskie formowanym w XIX wieku postulatom demokratycznej, europejskiej lewicy. Wszak dla wielu badaczy ewangeliczna grupa Jezusa i pierwsi chrześcijanie byli formą społecznej komuny. Co zostało z tych wartości w polskim katolicyzmie? Ano korzysta się z nich dla doraźnych celów polskiej sceny politycznej.
Władysław Kot

Zbigniew Jurczak Tych źródeł wielu woli szukać w Antyku greckim. Bodaj generalną wartością społeczną, jaka wykluwaja się w bliskowschodnim „tyglu” światopoglądo-twórstwa — jest TROSKA. W wielu jej przejawach. Monoteistyczne etyki pasterskie mają w praktyce minimum autonomii jednostkowej (sumienie), są transakcyjne (coś za coś). Jak w tytule książki Kołakowskiego: BÓG NIE JEST NAM NIC WINIEN, tj. może nagradzać bez zasługi i karać bez winy (Hiob). Depersonalizacja absolutu (są takie próby w judaizmie) prowadzi do zakwestionowania kapłaństwa jako niepomijalnego pośrednictwa w uzyskiwaniu zbawienia (też bez gwarancji – Lutra bunt wobec handlu odpustami).
(koniec rozdziału)